Aiden był oszołomiony, słysząc krzyki Ruby. Już po samym ich brzmieniu uświadomił sobie, jak bardzo musi ją boleć, a mimo to odmówił wejścia do środka.
Ciągle zasłaniał się tabu, mimo że sam wcale w nie nie wierzył.
Zapach krwi w powietrzu był bardzo gęsty, sprawiał, że Aidenowi kręciło się w głowie i czuł mdłości. Nie potrafił sobie wyobrazić, co działo się wewnątrz prowizorycznego namiotu.
Ludzi






