**Ciąg dalszy punktu widzenia Alory**
Przygryzłam wargę i przemieniłam się; nie zamierzałam pozwolić, by ta drobna przeszkoda powstrzymała mnie przed czerpaniem radości z walki z ojcem. Nie mogłam się doczekać zobaczenia Ducha mojego Ojca. Jako duch był wysoki i przystojny, szeroki w barach i potężny, a ja wyglądałam dokładnie jak on: czarne włosy i fiołkowe oczy, tylko on nie miał gwiazd i regali






