Obie brwi Alory były teraz uniesione, a w jej spojrzeniu pojawił się niebezpieczny błysk. Następnie powtórzyła to, co właśnie powiedział Darien, ale zrobiła to powoli. – Ups...? – przeciągając słowo kontrolowanym głosem, który sprawił, że Darien zaczął się pocić.
Serenity patrzyła to na Alorę, to na Dariena. Serenity miała wielu starszych braci i sygnały ostrzegawcze były dla niej rażąco






