**Ciąg dalszy punktu widzenia Damiena**
Rozmyślałem nad wszystkim, co powiedział Zane, podczas gdy Alora ciągnęła nas w stronę wierzby. Będąc u podstawy drzewa, sięgnęła w górę i nacisnęła bardzo charakterystyczny sęk, a ledwo dostrzegalne drzwi otworzyły się, prowadząc do wnętrza drzewa, do ogromnej biblioteki, która spiralnie pięła się w górę i w górę.
Drzewo było wydrążonym okręgiem w środku, a






