**Perspektywa Damiena**
Gdy przybyła Rain, a Matt zaczął do niej biec, początkowo ruszyłem za nim, aby powitać ją i jej Klan w imieniu Alory. Wtedy odór czarnej magii zdawał się eksplodować w powietrzu, rozrzucając wszędzie krople krwi nowej Alfy. Matt, co zrozumiałe, wydał z siebie przepełniony bólem ryk protestu na ten widok i zdołał ją złapać, zanim upadła na ziemię.
Zostałem z tyłu, ponieważ n






