Darien posmutniał, gdy Serenity musiała wrócić do swojej sekcji. Obecnie trzymał ją na kolanach, obejmując w talii i odmawiając wypuszczenia z objęć. Zauył twarz w szyi Serenity.
– Ale nie chcę cię puszczać. Dlaczego nie możesz tu zostać? To niesprawiedliwe – powiedział Darien w tak dziecinny sposób, że Alora pomyślała, iż słyszy pięcioletniego szczeniaka zamiast osiemnastoletniego wilka






