Wysoka kobieta miała ciemną skórę i dwukolorowe oczy: wewnętrzne pierścienie były fioletowe, a zewnętrzne z płynnego srebra. To, co powinno być białkami jej oczu, było czarne. W czerni lśniły maleńkie, błyszczące drobinki, jakby jej oczy mieściły w sobie gwiazdy.
Jej włosy ciągnęły się po ziemi i były białe, z gdzieniegdzie błyszczącymi srebrnymi pasmami. Biel jej włosów zdawała się jarz






