Uderzenie rozległo się echem na pierwszym poziomie parkingu, gdy dłoń Alfy Klanu Frost uderzyła w policzek Bettiny. Bettina wydała z siebie pełen bólu okrzyk, osuwając się na beton. Sarah krzyknęła w szoku i upadła na ziemię obok matki, biorąc ją w ramiona. Bettina miała łzy w oczach, gdy spoglądała nieszczęśliwie na Alfów Klanu Frost i Northmountain.
– Spokojnie, Sigur. Nie możemy je






