Gdy tylko Alora, Kain i Galen ponownie weszli do salonu, rozległo się głośne i stanowcze pukanie do drzwi wejściowych. Alora z ciekawością odwróciła głowę w tamtym kierunku, zastanawiając się, kto to może być. Alora powąchała powietrze, by wyczuć zapach tego, kto stał po drugiej stronie drzwi. Była tam duża grupa ludzi, sześciu zapachów nie rozpoznała, pozostałe cztery tak.
Pukanie miało






