Rozdział 157
Perspektywa Aurory:
Nie chciałam wyjeżdżać… Wiedziałam, że jesteśmy w złej sytuacji, odkąd Cedric przeniósł się tutaj z zaledwie kilkoma swoimi ludźmi, i bałam się, co się stanie, jeśli znowu go stracę.
Oczywiście, najpierw musiałam uratować dzieci, ale… Moja racjonalność poszła na wakacje.
Dwóch żołnierzy przyszło po mnie, gdy pokojówki spakowały moje torby. Nie było ich dużo. Tylko






