Rozdział 194
Perspektywa Jasona:
Potrzebowałem dnia, aby wszystko wcześniej przygotować, bo nie mogłem stać z założonymi rękami, a potem wskoczyć w kłopoty, wiedząc aż za dobrze, że to się obróci przeciwko mnie i znowu zagrozi mojej pozycji.
Już raz byłem w takiej sytuacji, nie chciałem tego powtarzać. Ostatnim razem wyszedłem z tego bez szwanku, ale jeśli nie będę ostrożny, to już nie będę...






