Rozdział 195
Perspektywa Aurory:
Otworzyłam oczy i poczułam się, jakbym spała miesiąc. Całe moje ciało było tak ociężałe, że nie mogłam nawet usiąść.
Ale to miejsce wydawało się znajome… Bo minęło sporo czasu, zanim znów byłam w domu.
To był dom, w którym dorastałam, i nagle poczułam się jak mała dziewczynka.
„Audrey!” Usłyszałam, jak ktoś woła moje imię… To była moja mama.
Uśmiechnęłam się i wst






