Rozdział 159
Perspektywa Cedrica:
Byłem wściekły...
"Alfa, odcięto dopływ wody. Myślę, że z zewnątrz."
"Alfa, nie ma żadnych lekarstw ani nic! Tylko gaza i kilka plastrów...!"
Wszyscy byli zaskoczeni brakiem potrzebnych rzeczy, które byłyby kluczowe podczas wojny.
Warknąłem przez więź umysłową: "Co do cholery się dzieje?! Kto był za to odpowiedzialny?!"
Wszedł lekarz i powiedział: "Najwyraźni






