Rozdział 161
Perspektywa Cedrica:
Policzek palił mnie po tym, jak zostałem spoliczkowany. Szok to mało powiedziane, bo nigdy, przenigdy nie pomyślałbym, że Aurora może mnie tak mocno uderzyć.
Cholernie mnie to bolało. Ale dobra strona tego była taka, że wyrwało mnie to z transu.
Stała przede mną, drobna, i warczała: "Gdzie jest bezwzględny Alfa Cedric z watahy Krwawych Jastrzębi? Na pewno nie r






