Waldo położył raport ze śledztwa przed Valdą.
– Ten numer może być jednorazowy, ale policja namierzyła go do właściciela: asystentki panny Fraley, Abby Kennedy.
– Asystentka Almy? – Valda zmarszczyła brwi, a w jej oczach przemknął błysk niezadowolenia.
– Natychmiast wyślij kogoś, żeby ją aresztował. Podczas gdy jej szefowa zarywa noce, szukając antidotum, ona rozsiewa wirusa po całym szpitalu. Czy






