— Franklin ma tupet, uprawiając taką czarną magię na moim terenie — powiedziała Valda, a w jej głosie pobrzmiewała lodowata furia. — Nie martw się, ja się tym zajmę. Dopilnuję, żeby Franklin oddał sekret cofnięcia klątwy i zapewnię uwolnienie twojej przyjaciółki.
Valda natychmiast wezwała swojego podwładnego, polecając mu załatwienie sprawy z rodziną Valor.
Gdy jej podwładny wyszedł, Valda zwrócił






