Wszyscy mu zazdrościli.
Bez końca walczyli o kontrolę nad swoimi ciałami, a jeśli Raven pomyliłaby się, rozpoznając niewłaściwą osobę, uporządkowanie tego mogłoby zająć dni.
Chociaż nie mieli wspomnień o sobie nawzajem, każda osobowość zdawała się pielęgnować urazy.
Teraz Cassian w jej ramionach w milczeniu wpatrywał się w Raven, jakby sprawdzał, czy go rozpozna.
Raven potarła skronie, czując nara






