Ku zaskoczeniu wszystkich, Cassian nie wstał ani nie odszedł. Po prostu rzucił Raven spokojne, przelotne spojrzenie – jego wyraz twarzy był nie do odczytania – a potem spuścił wzrok i kontynuował czytanie książki przed sobą, jakby jej tam w ogóle nie było.
Dziewczyny w pokoju wpatrywały się w niego z niedowierzaniem. Oczywiście, nie chciały, żeby Cassian wyszedł, ale w normalnych okolicznościach p






