Dziewczyny rozpromieniały w momencie, gdy usłyszały głos Leoparda.
Zakładały, że przynajmniej zada kilka pytań, a potem zdecyduje o karze w zależności od powagi sytuacji. W najlepszym wypadku liczyły na poważne naganę.
W najgorszym – jeśli wszystko pójdzie idealnie – Kruka mogliby wyrzucić. To był ich idealny scenariusz, choć nawet wtedy nie śmiały oczekiwać zbyt wiele.
Ale teraz, słysząc ton Leop






