Gdy tylko słowa gospodarza wybrzmiały, na dziedzińcu, i tak już cichym, zapadła kompletna cisza.
Gospodarz w średnim wieku skinął lekko głową w stronę tłumu, a następnie przemówił z opanowaną pewnością: "Przede wszystkim, pozwólcie mi powitać was wszystkich na dzisiejszym wydarzeniu. Aby upewnić się, że wszyscy nasi szanowni goście są na tej samej stronie, pozwólcie, że pokrótce wyjaśnię, co się z






