W chwili, gdy Raven wystąpiła naprzód, przebłysk zaskoczenia przemknął po twarzach wielu głów rodzin.
Jedidiah zesztywniał, tylko na moment.
Potem jego wzrok powoli powędrował w jej stronę, a na ustach pojawił się szyderczy uśmiech.
Ale Raven nic nie powiedziała. Po prostu podeszła do Caleba, uklękła obok jego posiniaczonego ciała i spokojnie podała mu pigułkę.
Caleb, ledwo przytomny, instynktowni






