Tymczasem, gdy Raven zbliżała się do wejścia do bazy wojskowej, powietrze wokół niej dziwnie ucichło.
Obejrzała się, by zobaczyć, że wszyscy są zamarli w bezruchu.
To nie dotyczyło tylko ludzi, nawet liście spadające z drzew zawisły w powietrzu. Czas jakby stanął w miejscu.
Czas jakby stanął w miejscu.
W obliczu tej nagłej zmiany, Raven spięła się, instynktownie przyjmując postawę obronną.
Wtedy w






