Słysząc ponownie dźwięk uderzenia, wszyscy w pokoju zadrżeli.
"To koniec! Ona naprawdę skończyła! A my możemy być w to zamieszani..."
Myśląc o tym, Hazon ostrożnie spojrzał na Daniela, którego twarz była tak zimna, że wyglądał, jakby miał kogoś zabić, i powiedział: "Panie Drakon, spotkałem ją po raz pierwszy kilka minut temu. W ogóle jej nie znam."
Słysząc to, Elizabeth gorliwie pokiwała głową.
"Z






