Alma powiedziała: "Taliyah, jesteś bystry. Kiedy spotkasz wysoko postawionych urzędników z Ligi, będziesz wiedział dokładnie, co powiedzieć, a o czym lepiej milczeć."
Postępy szły gładko i Alma opuściła areszt, czując się w pełni usatysfakcjonowana.
Niedługo po jej wyjściu Taliyah wyciągnął z mankietu zwiniętych dżinsów elegancki telefon.
"Halo? Austyn, jestem w lochu Biura Egzekwowania Prawa. Zna






