To miejsce jest ogromne – cała wieża zegarowa dla kogoś, kto ma metr sześćdziesiąt wzrostu. Rozpakowałam dla niej kilka rzeczy i ustawiłam choinkę, podczas gdy chłopaki wnosili prezenty, które wszyscy kupiliśmy sobie na ostatnią chwilę.
Roman nas wpuścił i jestem trochę zaskoczona, że tylko on tu zostaje. Baby już się rozgościła w głównym domu watahy. Powiedziała, że wpadnie później, kiedy Violett






