"Muszę przyznać, że nie sądziłam, że kiedykolwiek zechcesz ze mną znowu pracować," mówi księżniczka, klikając zawzięcie na swoim kontrolerze. Skupia się na ogromnym, osiemdziesięciocalowym telewizorze przed nią. Warczy, gdy zostaje zabita.
"Powinnaś się przerzucić na klawiaturę. A najlepiej wyrzuć konsolę i kup PC," mówię i cofam się, gdy mrugam, a ona stoi przede mną, szczerząc kły.
"Och, jesteś






