Sala balowa jest wykorzystywana na to, co nazywają czasem wolnym. Opieram się o werandę w pobliżu kaskad i słucham huku wody. Lubię, jak lśni w świetle żyrandola.
– Twój ojciec zrobił to, co było dla ciebie najlepsze – odzywa się za mną głos Jamesa. Oglądam się na niego, gdy podchodzi, by do mnie dołączyć.
– Wiem, że tak było.
– Dlaczego tu jesteś, kruszynko? – pyta.
– Jestem całkiem pewna, że już






