Jonas
Kiedy nadchodzi czas wyjazdu, nerwy sprzed chwili wracają ze zdwojoną siłą. Czekam na nią w holu i jedyne, co mogę zrobić, to wpatrywać się w swoje odbicie w lustrze nad stolikiem, na którym wszyscy ładują swoje breloczki do kluczy. Spoglądam na nie i widzę, że Perry ma czerwony, a wiem na pewno, że przez ostatni tydzień nadrabiała zaległości w projektach z Bunny.
Prawie wyskakuję ze skóry,






