Theodore opanował emocje, po czym odebrał telefon.
Rebecca mówiła krótko i przypomniała mu, że musi dziś udać się do sądu, aby odebrać dokumenty rozwodowe.
Theodore nie naciskał i odpowiedział po prostu jednym słowem: „Dobrze”.
Rebecca była oszołomiona jego lakoniczną odpowiedzią. Przerwała na chwilę i kiwnęła głową. „Tak”.
Po rozłączeniu się wzięła torebkę i wyszła.
Debra martwiła się o nią, więc






