Po kilku sekundach zmagania się z wymową imienia, Stacey odkryła, że w ogóle nie jest w stanie tego poprawić. Wymowa jej imienia była dla Hugo zbyt trudna. W końcu ona i Hugo dali sobie spokój. Wymowa nie była aż tak istotna, dopóki mogli się nawzajem zrozumieć.
Po wyjściu Hugo, Hayden odesłał Stacey i resztę do ich pokoi, aby mogli się rozgościć. Lillian i Kevin byli zachwyceni. Gdy tylko weszli






