W Hotelu Sanders Queenie czekała pod drzwiami pokoju Haydena przez długi czas, aż do 8:30. Było bardzo późno, a nikt nie wychodził. Zaczynała czuć głód i chciała coś zjeść. Queenie nie wyglądała w tym momencie najlepiej. „Jak to możliwe, że Hayden wciąż śpi? Czy to możliwe... że już wstał i wyszedł?” – zastanawiała się.
Myśl o takiej możliwości bardzo ją zaniepokoiła. Oprócz spotkania z Haydenem,






