– Właśnie się obudziłam! – odpowiedziała Lillian.
– Tak. Ja też! – wykrzyknął Kevin.
Stacey z uśmiechem uszczypnęła ich w policzki i powiedziała:
– Zaczyna świtać. Idźcie się umyć, żebyśmy mogli zejść na dół na śniadanie.
Lillian i Kevin byli wciąż zbyt mali, by całkowicie zadbać o siebie samodzielnie, ale Stacey nie pozbawiała ich zupełnie możliwości działania. Cierpliwie uczyła ich, jak szczotko






