– Jeremy, dlaczego nie śpisz? Nie idziesz spać? – zapytała Stacey z uśmiechem.
Jeremy pokręcił głową, odpowiadając nienaturalnym tonem:
– Nie.
Stacey przykucnęła, by spojrzeć mu w oczy, a jej uśmiech był łagodny.
– Jadę z twoim tatą do supermarketu. Chcesz jechać z nami?
Oczy Jeremy'ego rozbłysły i skinął głową z zapałem. Stacey rozpromieniła się i spojrzała na Haydena, mówiąc:
– W takim razie jed






