Kelly natychmiast zmarszczyła brwi, wyraźnie niezadowolona.
Anna wyjęła telefon, wyszukała kilka zdjęć i podała telefon Kelly, by ta mogła je zobaczyć.
Kelly nie chciała na nie patrzeć, więc odwróciła głowę i oparła się wygodnie w fotelu.
Anna zaczęła poważnie:
– Kelly, osoba przedstawiona tym razem jest naprawdę całkiem niezła. Jest wysoki i łagodny, a słyszałam, że prywatnie też jest całkiem prz






