„Przyjdziesz, prawda?”
„Co?” Odwracam się i widzę Emily stojącą w drzwiach mojego biura, mrugam, by odgonić wizję mojego kutasa zanurzonego w Anicie. „A, przyjęcie koktajlowe.”
„Wszystko w porządku?” Marszczy brwi, ale macham na nią ręką.
„Po prostu jestem rozkojarzony. Wpadnę na chwilę. Mam dziś wieczorem kilka spraw do załatwienia.” Główną z nich jest wytropienie Anity i dotrzymanie obietnicy, ż


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



