Bryant odbiera mnie następnego ranka SUV-em z przyciemnianymi szybami.
Wychodzę z mojej pracowni, a on już tam jest. Czeka.
Nie pada, jak wczoraj, kiedy odjeżdżał. Świat skąpany jest w słońcu, a powietrze ma nową fakturę. Łatwiej się oddycha, zatrzymuje życie w płucach. Nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo byłam samotna. Miałam swoje domki dla lalek i wewnętrzny monolog i niczego więcej nie potrz


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



