Bez słowa wyciągam rękę, a Gareth ją chwyta, splatając nasze palce i podnosząc mnie z ciężarówki drugim przedramieniem, trzymając blisko przez kilka sekund, całując w czoło i kołysząc, zanim w końcu prowadzi mnie w stronę domu.
Rozlega się głośny okrzyk i potykam się do tyłu, zaskoczona. Na szczęście Gareth musiał przewidzieć moje zaskoczenie, bo porusza się w samą porę, a moje plecy lądują na jeg


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



