"Mówiłem ci, żebyś się nie ruszała, dopóki nie wrócę," ryknął Damien nad moją głową. "Nigdy więcej ode mnie nie uciekaj. Mogłaś sobie coś zrobić, Sadie."
"Puść mnie," krzyczę, walcząc z jego uściskiem, wpadając w panikę. "Proszę, nie każ mi wracać. Proszę, po prostu mnie puść!"
"Jakiej części słowa *na zawsze* nie rozumiesz?" Prowadzi nas gwałtownie w stronę zwisających gałęzi drzew, ukrywając nas


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



