"Eee..." Opadam nogami z bioder Daniela i wychodzę na korytarz. On podąża za mną z zaniepokojonym wyrazem twarzy, zerkając na mnie kilka razy, gdy ponownie zabezpiecza zamki. "Chodzi o to, że... czuję, jakbyś się mnie wstydził."
Nigdy nie widziałam, żeby czyjaś twarz tak szybko wyrażała takie spustoszenie. "Że co?" Zapomina o drzwiach i ujmuje moje ramiona w dłonie. "Wstydzę się ciebie, Talia? Jak


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



