"Szkoda..." mówię, okrążając biurko w jego kierunku. "Bo niestety, planowanie przyjęcia wymaga dużego wkładu ze strony klienta. Ciebie." Siadam na krawędzi biurka Locke'a, tuż po jego prawej stronie. I powoli krzyżuję nogi, pozwalając mu przyjrzeć się moim udom. Pozwalając mu skatalogować moje podwiązki i odrobinę różowych majteczek. "Będziemy musieli ściśle współpracować, aby wszystko przebiegało


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



