Przechylam się na bok i zabieram ją ze sobą, w dół, w trawę, przyciągając ją blisko. Nie mogę jej mieć wystarczająco blisko, bez względu na to, co robię. Ale próbuję. Obejmuję Julię mocno ramionami i kołyszę ją, szepcząc jej do ucha słowa, których nigdy nie powiedziałem żadnej innej duszy. Że jej potrzebuję. Że jestem cholernie zagubiony bez niej. Że nigdy nie pozwolę, by cokolwiek lub ktokolwiek


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



