"W porządku," staram się utrzymać równy ton, bo czuję, jak drżą jej ramiona i plecy.
"Przepraszam, ja…" Próbuje odepchnąć się od mojej piersi, ale trzymam ją mocno.
"Nie masz za co przepraszać. Masz problem z drzwiami?" Kiwam głową w ich stronę i na klucz w jej dłoni. Na korytarzu jest oświetlenie awaryjne, ale minimalne.
"To głupie coś nie chce skanować."
"Może wejdziesz tutaj, zanim włączą się g


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



