— Zawsze jesteś takim optymistą?
— Nie. Czasami muszę udawać optymizm, dopóki nie zadziała ten prawdziwy. — Kręci głową, wzrusza ramionami. — Ale tak jest ze wszystkimi, prawda?
— Nie. — Nigdy nie czułem się bardziej jak ogr niż teraz, stojąc przed tym promykiem słońca. A jednak chcę się tylko zbliżyć i wygrzewać w tym cieple. Zamiast tego chwytam krawędź wyspy kuchennej, żeby się nie ruszać. Żeby


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



