Dlaczego on tu jest? To przecież nie może być przez tę koszulę. Rzuciłam okiem na jego ogromną garderobę, jest większa niż cała moja sypialnia i wypełniona ubraniami.
– Nie. – Opuszczam ręce, a potem zakładam je znowu na piersiach, w geście obronnym.
– Nie? – Powtarza to słowo, a uśmiech igra na jego ustach.
– Jąkam się? – Robi krok w moją stronę, a ja się cofam. Cholera! Muszę zachować dystans mi


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



