Przejście przez ten pieprzony dworzec zajmuje mi cholerną godzinę.
Telefony dzwonią bez przerwy, a wszyscy potrzebują podpisanych dokumentów albo świeżego spojrzenia na swoją sprawę. Zanim w końcu docieram do mojego biura i zamykam drzwi, tak bardzo pragnę poczuć zapach Sadie, że omal nie wyrywam szuflady z biurka.
Wyjmuję stalowe pudełko i stawiam je przed sobą, otwieram zamkiem szyfrowym, któreg


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



