Rozbrzmiewa niski bas, gdy wchodzę do prywatnego pokoju i rozglądam się. Pod ścianą stoi długa aksamitna kanapa, a przed nią stół. Czeka na mnie świeży napój, więc odwracam się do faceta pilnującego drzwi.
„Są tu kamery?” pytam, a on kiwa głową. „Siedzisz tu cały czas?” Kiwa głową ponownie, gdy podaję mu kartę kredytową. Po tym, jak wypłaci dwa tysiące, oddaje mi ją, a ja wkładam ją do rulonu pien


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



