Serena siedziała w swojej celi, nerwowo obgryzając paznokcie. Zrobiła wszystko, co w jej mocy, dała z siebie wszystko, by skontaktować się z córką, ale bez skutku. Co mogło się jej stać? Z każdym dniem coraz bardziej się martwiła. Jej niegdyś potężna pozycja legła w gruzach, czyniąc ją bezbronną i uwięzioną.
– Ej, co się z tobą dzieje? – krzyknął ktoś na nią, ale nie odpowiedziała. Jej myśli były






