– Ona skończona – powiedział cicho Jackson, jego głos był pełen ponurej satysfakcji. – Nie ma powrotu.
Damian skinął głową, choć myślami był już gdzie indziej. – Sama dokonała wyboru.
Jackson spojrzał na przyjaciela, analizując ostre rysy twarzy Damiana. – A Daniel?
– Daleko nie zajdzie – odparł Damian, jego głos był niski i pewny siebie. – Zanim zorientuje się, że jego droga ucieczki jest zagrożo






