Elara usiadła na łóżku, zmęczona wszystkim. Próbowała bezskutecznie dzwonić do Lei kilka razy. Wyczerpana, podniosła telefon i wybrała numer do swojej przyjaciółki Tessy.
– Cześć, maleńka – powiedziała Tessa, odbierając telefon po pierwszym sygnale. – Jak ci się podoba życie małżeńskie?
Elara westchnęła. Musiała przyznać, że wszystko ją męczy.
– Jest męczące, Tessa – poskarżyła się. – Wszystko.






