— Co masz przez to na myśli? — zapytała Elara, nie dowierzając w to, co słyszy.
Damian głęboko westchnął. — Moja matka nigdy nie należała do osób, które potrafią przyznać się do porażki.
— I co z tego?
— Posłuchaj, Elaro, ty też narobiłaś mi sporo kłopotów. Akcjonariusze już szepczą o tym, jak niegrzecznie się zachowywałaś. — Wyraz twarzy Damiana stwardniał. — Ostrzegałem cię, żebyś zachowywała si






